wtorek, grudnia 30, 2008

poniedziałek, grudnia 29, 2008

Swiat sie kreci, swiat sie chwieje, w gazie znowu goraco, warszawa bez sniegu, za dwa dni wymazony dla wszystkich sylwester i pytanie? gdzie sylwek? co robisz? a moge tez? a ja to tu a ty? fajnie, ja tam wow super, A ja to tu potem tam a potem jeszcze indziej, wow a ja to nie lubie w domu.. no tak a ja na rynku, ja to nigdy nie pamietam gdzie bylem,

kazdy odnajduje sie pod koniec roku, robi bilans i zazwyczaj stwierdza, ale chujnia. Tyle mialo sie wydazyc i nic. Bylem tu a mialem byc tam i jestem tu. Mialem zarobic nie zarobilem. Mialem zakochac, chuj to strzelil, mialem kupic mieszkanie wybuchl kryzys. Czy wogole ktos widzia kurwa ten kryzys? bo narazie to tak jak z tym sniegiem niby jest a nie widac. Boimy sie niego tak bardzo ze nikt juz nie potrafi dziada zidentyfikowac, stal sie niewidzialnym duchem :)

Ja moge spokojnie powiedziec pod koniec roku, ze odnajduje sie w tym wszystkim jako CHUJ. Tak tak nie przeslyszeliscie sie jestem chujem, klamca, kobieciarzem, impotentem, grubasem, burakiem, jeszcze raz klamca i jeszcze raz kobieciarzem.

Tak przynajmniej sie zidentyfikowalem (w przeciwienstwie do kryzysu) pod koniec tego 2008. Dlaczego? bo opacznosc mi w tym pomogla. Wiec jak widzicie bilans jest calkiem marny, ale za to szczery dla odmiany.

A co do przyszlego roku to moge tylko powiedziec i zapytac?. A nie moze jeszcze byc ten 2008 przez rok? Przyzwyczailem sie juz do dziada jak by byl jeszcze raz, znowu bym spedzil trzydziestke a nie trzydziestke jedynke? premiera ZAMIANY przedluzyla by sie o rok, moze nawet bym mogl w koncu gdzies wyjechac, bo zapierdalalem od roku, siedzac w dziwnych miejscach zapominajac o zyciu.

W 2007 roku przezywalem sylwestra wiedzac, ze bede robil kolejny film, ze premira ZMIANY bedzie w maju przed INDIANA JONEM 4 ze bede robil reklamy i bedzie super, Pilem szampana z podnieceniem wiedzac ze moja ekipa mysli podobnie, Dzis wiem ze nic nie wiem o 2009 sama liczba jest dla mnie abstrakcyjna. Nia mam pojecia jak przyjma ludzie ZAMIANE i czy bede wogole pracowal w dobie kryzysu, jak sie utrzymam? czy ten drugi film wypali? czy bede zdrowy? mysle ze pytacie sie o to samo.

i nie trzeba sie tego bac , by sie pytac. Z pewnoscia nowy rok zaczyna cos nowego, (dla historykow). Kolejny wpis juz w nowym roku a dzis moge tylko powiedziec

Adijos 2008

niedziela, grudnia 28, 2008


Ktos namowil mnie do udzialu w tym konkursie na bloga
jesli przez to wiecej ludzi bedzie wiedizalo o mojej przygodzie z filmem ZAMIANA moze wybiora sie na niego do kina ? :)

sobota, grudnia 27, 2008



Chcialbym wam opowiedziec jaki to wspanialy film zobaczylem na te swieta i wierzcie mi ze tylko na swieta moglbym go przez przypadek wypozyczyc bo tylko wtedy przychodza mi dziwne pomysly do glowy w sprawie filmowej swiatecznej rozrywki

Tak tak jest to film WALL-E i znowu magia wstapila na duzy ekran (maly, co kolwiek)

Juz mowie dlaczego jest to piekny film.... bo bardzo ale to bardzo est filmowy pierwsze 20 minut filmu to odyseja bez jakiego kolwiek dialogu o naszej Ziemi i malym robociku... potem jest juz tylko lepiej...

Dzwiekowcem byl mistrz ze STAR WARS i ET pan BEN BURT tak tak to on wyyslil niegdys miecze swietlne lasery i zargon R2 D2 to on byl odpowiedzialny za glos chewbacki i E.T to on chodzil z mikrofonem przez rok i mixowal zwiezeta i inne jezyki by JABA powiedzial swoje

BA BO BA CZIKO... JEDI a ja siedzialem w kinie i wierzylem bardzo wierzylem bo bylo w co wierzyc tam wtedy w mozaice (moje kino)

film mam mnustwo adnotacji do odysei kubricka po przez piosenke glownego robota pokladowego ala HALL 900 i generalnei kosmos rozmyslania o wartosciach i milosci

a na koncu ten kto powinien zrobic do tego piosenke promocyjna PETER GABRIEL... wielki wizjoner ktory twierdzi ze

tak jak kiedys ludzi okreslalo to co jedz, potem to co nosz, czego sluchaja, to czego sluchajam to teraz ludzi okresla to co teraz ogladaja

piekna filozofia

polecam

piątek, grudnia 26, 2008

POWROT JEDI



Jak jezdze pociagami zawsze pojawia sie rozluznienie i nostalgia... tak generalnie powrot i powroty



To jak inaczej wyglada swiat lub inaczej Polska z lotu ptaka, na polskich drogach i na poboczach torowiska... wlaseni tu na torowisku jest najwiecej smieci, niepotrzebnych zlomiastych samochodow, ale tez i jelenia na polu :)



Dzisi przejezdzalem przez KATOWICE do Warszawy a dlaczego nostalgia zwiazana z pociagami, dlaczego nie potrafie ani czytac ani co kolwik innego jak ogladac ten swiat to moze dlatego ze moja rodzina ma duzo do czynienia z koleja



DZIADEK BYL MASZYNISTA
PRA DZIADEK BYL MASZYNISTA
PRA PRA DZADEK BYL MASZYNISTA

:)



lubili prowadzic a stukot kol dostalem w genach i nic na to nie poradze

SWIETA SIE SKONCZYLY

wtorek, grudnia 23, 2008

ZYCZENIA SWIATECZNE




No dobra, jutro swieta... i gdzie ten snieg ???? Przecierz obiecywali ze zasypie nas i nie bede musial zamawiac armatki snieznej by miec klimat. Jeszcze maja pare godzin by to wszystko zapiac na ostanti guzik i niech pada !!!!!!!!!

I teraz tak sobie mysle. Co roku szukam na google kolejnej choinki lub inego Jezusa i pomylalem ze dlaczego by nie przemowil do was kochani blogowicze JABBA w koncu wyglada tak jak by mial zwiazek ze swietami.

W stylu: przecierz to nie ja bede jadl tylko sie mnie bedzie jadlo .... :) no i jest JABBA

Dostaje duzo wierszykow na naszej klasie lub innych portalach moglbym wam walnac piekna wiazanke ale mysle ze chcialbym wam zyczyc na te swieta RODZINNEJ ATMOSFERY co kolwiek to znaczy, czy bedzie to obalanie belta wodki lub sernika, rodzinne gawedowanie, kolendowanie, ogladanie kevina samego w domu (boze miej nas wszystkich w swojej opiece wtedy) lub przelykanie obrzydliwego (kurcze do dzis nie moge sie do tego przyzwyczaic mowie o tym kompocie z suszonych sliweg Fee... :)

bo na tym polegaja swieta i chyba tylko na tym... no wiem wiem prezsenty ale to wiecej dramatu ostantio niz przyjemnosci.. Czlowiek rozpakowuje podneicony prezent a jego rodzina zaciska zeby by przyadkiem mu sie spodobal by przypadkiem bylo to trafione

a z prezentem jest jak z filmem albo sukces albo klapa nie ma pol srodka... :)

wiec zycze skucesow w rozpakowywaniu

JABBA

niedziela, grudnia 21, 2008

CO ROCZNY KARPI HOLOCOUST



Nigdy nie lubilem tej TRADYCJI... od malolata od takigo tyci tyci zawsze przerazalo mnie to jak te biedne ryby umieraja... oczywiscie wiem ze kazda ryba musi wczesniej umrzec (nie koniecznie smiercia naturalna) (lub nawet napewno nie smiercia naturalna) ale jako dziecko zawzze syzbko przyzwyczajalem sie do zwierzaka w wannie i wiedzac ze mam jaki kolwiek wplyw na jego los staralem sie przedluzac egzekucje. do dzis nie lubie jesc dziada jak juz jest a jest bo zawsze byl. Bo taka jest tradycja. A one (ponoc nie nasze lecz japonskie) plywaja jedna obok drogiej w malych zbiornikach wodnych niczym bydlo w wagonach, i potem obrzydliwa wanna siekiera, skrobanka, patroszonko, patelnia, panierka, groszek, galaretka jeb

talerz i

wesloych swiat

piątek, grudnia 19, 2008

MOUSTACHOWA WIGILIA



Swieta ida juz niebawem
ciesz sie nowym tv programem
Baw sie barszczem i uszkami
zapij dzioba z ziomalami
Daj cos komus dostan w zamian
slome pod obrusy wkladaj
i zycz sczescia pomyslnosci
moustachowej znajomosci

to pisalem ja jarzabek


aaaa


to jeszcze raz ja bo nie pisalem w zeszlym tygodniu bylem chory (mam zwolnienie|)



LUBU DUBU LUBU DUBU
NIECH NAM ZYJE PREZES MOUSTACHOWEGO KLUBU
NIECH ZYJE NAM




Odbyla sie wigilia i miala ona trzy czesci

Jedzenie
Palenie
Picie




Wszyscy zadowolenie przestraszeni kolejnym jutrem 2009 roku




Bo idzie kryzys jak mrozna Zima w latach osiemdziesiatych



Bardzo dobrze sie bawilem miod i wino pilem



smialem w zadumie gdzies w srodku



na samym dnie mojego wczorajszego humoru

środa, grudnia 17, 2008

ADRIAN LYNE



Ponownie powrocilem do studiowania filmow ADRIANA LYNE mowie ponownei bo jest on rezyserem w ktorego sledze juz od paru lat ale ta milosc do jego tworczosci zwiekrza sie wraz z czasem mojego dojrzewania filmowego. Byc moze z filmami jest jak z kobeitami, do niektorych trzeba po prostu dorosnac :) Ja tak niewatpliwie mam z Adrianem z roznych wzgledow.



Przede wszystkim LYNE robil reklamy, wiec wywodzi sie z rodziny ludzi ktorzy z reklamy przeszli do filmu. Podobnie ALAN PARKER, RIDLEY SCOTT, JONATHAN GLAZER i dla mnie mistrz swiata LYNE.



Cala moja zabawa teraz z kinem profesjonalnym wziela sie ( i nie ma co tu ukrywac) wlasnie od reklam, gdyby nie one dzis bym prawdopodonie pisal kolejny film krotkometrazowy a to wlasnie reklamy otworzyly mnie i dostrzegam wiele podobienstw reklamowej wrazliwosci patrzenia na swiat w filmach powyzej wymienionych. Jednak ADRIAN LYNE jest mi najblizszy bo chcial byc muzykiem tak jak ja bardzo chcialem :)



FLESHDANCE byl jego pierwszym hitem po filmie FOXIE z Jodie foster. FOXIE byl dobry i widze tam piekny jezyk filmu ale to fleshdance jest jego wizytowka. Przepiekna obserwacja swiata, jego doskonalym okiem. Prosta historia przeplatana super soundtrackiem ze zdjeciami rodem z reklamy.



KOlejna rzecz ktora LYNE z pewnoscia ma to jego znakomity smak do KOBIET i ich podpatrywania. glowna aktorka jest tak piekna ze mozna sie na nia patrzec w nieskonczonosc przy tym mega trojwymiarowa w charakterze.



To w jaki sposob podpartuje kobiety jest kolejnym przykladem jego talentu. Scena kiedy jedna z kobiet z tylu je banaa i obgaduje kolezanki mowi o facetach, widz czuje sie jak by podgladal ich jak by im przeszkadzal wrecz. mistrzostwo swiata.



Ale to 9 i pol tygodnia stal sie jego odyseja 2001. To jego najlepszy film w kotrym polaczyl wszytsko to co pokazywal wczesniej, KIM BASINGER i MICKY ROURKE to percect cast tej jak ze prostej historii o pewnym zauroczeniu. Ten film moge ogladac bez przerwy jest tak prawdziwy w stylistyce i jest tak piekny ze tylko pomarzyc by miec cos podobnego na zywo :)



Piekna muzyka i ujecia zachecaja mnie jako ogladajacego by byc lepszym, by sie bawic, by wierzyc w design, w to ze noszenie pieknych ubrac i posiadanie wystrojow mieszkan (ktore notabene sa w dobrym smaku) ze kiedy wychodzimy jzu z bohaterami na brudne ulice miasta nie przeraza nas ten syf brud i smieci dookola, Chcemy wrocic z nimi do domu i obserwowac jak sie kochaja :)



Nie bez powodu pisze tyle o ADRIANIE LYNE i jego filmie do was bo chce was zachecic, byscie kiedys zobaczyli sobie te filmy. Sa piekne i daja duzo obtynizmu, 9 i pol tygodnia widzialem na video z ojcem, pamietam ze bylo mi glupio bo zaciskalem sline na scenach erotycznych mialem moze 13 lat :) patrzylem sie na ojca a tes sie wsickal bo przeszkadzalem mu w ogladaniu, Dopiero w 1994 roku w poznzniu bylem na nim w kinie... i odebralem go jako 16 latek z ina sila.. chcialem byc rourke i zyc jak rourke i podrywac takie dziewczyny jak KIM :) he he... tylko ja wtedy mialem pryszcze na czole i nei bylo po drodze rzadnej KIM



W koncu FATALNE ZAUROCZENIE :) przestroga dla wszystkich mezczyzn ktorzy wierza w filmy takie jak 9 i pol tygodnia he he he he :) tak jesto on klasykiem swojego gatunku. Mniej reklamy ale wciaz pasja sexualna i zwiazane z tym problemem jest to MUST SEE dla wszytskich mezczyzn i przestroga by uwazac, nie wychylac sie, by nie szukac perfect KIM BASINGER bo moze sie to skonczyc katastrofa. O dziwo ADRIAN LYNE ulokowal bohaterow filmu fatalne zauroczenie w tym samym apartamencie co mieszkala KIM BASINGER w 9 i pol tygonia :) ciekawe co chcial przez to powiedziec



ADRIAN LYNE ma na koncie jeszcze pare pieknych filmow jak NIEWIERNA, NIEMORALNA PROPOZYCJA i LOLITA jednak ktos go zaszufladkowal jako mastera filmow o namietnosciach a wiem ze on sam jak i ja chcial by zobaczyc jego inne filmy i o innej tematyce... jak powiedzialem jak ktos ma specjalizacje ten ma specjalizacje ten ma w takich wlasnie filmach

zapraszam do ogladania tych filmow i od razu mowie dla filmowcow kazdy z nich w dobrych wersjach ma jego prze sympatyczny komentarz rezyserkei z ktorego sie mozna wiele ale to wiele nauczyc

i to tez czynie... od czterech dni...

wtorek, grudnia 16, 2008

LINKI do ZAMIANY

klikasz i masz

gazeta, onet, ukaraj, super express, interia

JESTEM NA IMDB



No i stalo sie jestem na IMDB jako rezyser. Jeszcze to wszystko do mnie nie dochodzi i z chwila ruszenia tej kampani, czuje ze nie jestem przygotowany (psychicznie jako rezyser filmu ZAMIANA) Tak bardzo szanuje ten zawod, ze samo slowo rezyser jest dla mnie wielkim wyroznieniem po tych wszystkich latach, kiedy obseserwowalem, szukalem i interesowalem sie rezyserami. Sa to dosc specyficzni ludzie. SHOWMANI INACZEJ. Niby spokojni ale tak naprawde bardzo rozbiegani myslami. Ponad Ego i wielka sila persfazji wlasnej wizji, perfekcja, inteligencja, wyobraznia przestrzenna, Az w koncu Serce, glowa i jaja.to trzeba miec by robic filmy, by dealowac z producentami, by przechodzic trumfy wspolnie i samotnie porazki, nie zwracac uwagi na krytyke, zachowac dystans, nie zwariowac, nie dac sie poniesc chwili, nie interesowac sie jednym tematem, projektem, miec kogos kto pozwolil by im byc soba, narazeni przez kobiety na nierowna gre ich karier przez lozko, nazareni przez pseudo przyjaciol na niekonczaca sie plotke, obgadywanie za plecami, bo na koncu tego calego filmu, showbusnesu, i neonow kryje sie jakis czlowiek, rezyser, ktory musi wyjsc na scene premiery i przemowic. Zaprosic na film w imie porazki lub przewidzianego sukcesu, Przyznaje ze jest to calkiem nei spokojne zycie, ale fascynuje, wciaz fascynuje bo na koncu tego wszystkiego jest film

HE IS NOTHING HIS FILM IS EVERYTHING :)

niedziela, grudnia 14, 2008

Nightmare Before Christmas



To jakas paranoja, czuje sie jak po znieczuleniu miejscowym, nic nie czuje....

A za 10 dni swieta i nowy rok.... Machina marketingowa ruszyla patrze na te reklamy wesolych dzieci i ich reklamowych perfekt rodzin w ich perfekt swiatecznych scenografiach pomeidzy super produktem czegos tam perfekt na swieta. Mdlosci, jak bym jechal starym autokarem z autosanu.

Sniegu brak, nawet propozycje telewizji w stylu setna emisja KEVINA SAMEGO KURWA W DOMU i W KRZYWYM ZWEIRCIADLE Z CHERY CHESEM ktorego znam klatka po klatce z przymusu swiatecznego ogladania tego dziela. W tym roku mnie nie podniecaja, hm...

moze po prostu wyleczylem sie z Bozego Narodzenia i kampanie nie maja na mnei rzadnego wplywu? Moze cos im sie kurwa nie udaje ze nie docieraja do mnie jako odbiorcy? Nawet nie chce mi sie kupowac prezentow, nic, zero, null,

Moze to ten kryzys popsul nam cala zabawe tegoroczna, bo przecierz snieg napewno spadnie 24 grudnia ;) i wszyscy beda sie radowac i swiatecznie gawendowac

sobota, grudnia 13, 2008

TRAILER ZOSTAL USUNIETY NA PROSBE KAMPANI PR MA TO ZWIAZEK Z PATRONATEM I JAK TYLKO BEDE MOGL GO ZNOWU UMIESCIC BEDZIECIE WIEDZIEC O TYM PIERWSI

czwartek, grudnia 11, 2008

ZAMIANA KAMPANIA RUSZYLA PO SZYNACH



Szarpnela wagony i pedzi kolo za kolem przyspiesza i gna coraz predzej :)

Wlasnie dostalem pozwolenie by zrobic publikacje plakatu ZAMIANY i wsyzstkiego tego czego nie moglem dawac wczesniej.

wtorek, grudnia 09, 2008



Wszedlem na twojego bloga mckarla i to mnie po prostu zniszczylo bo takie zabawne :) jak bedziesz we wroclawiu to daj znac to z przyjemnoscia sie spotkam i porozmawiamy o montazu :) Bardzo jestem ciekawy a bede we wro

poniedziałek, grudnia 08, 2008

Aaaaj sie podkurwilem dzisiaj.


cos peklo, jak zwykla w takich stanach podkurwienia, bo staralem sie obejrzec Szymon Majewski Show
naprawde staralem sie bo od paru dni ogladam na you tube lettermana i connana O'brian. sposob i styl w jaki rozmawiaja z ludzmi jest po prostu genialny to jest wlasnie rozrywka wlasnie ta forma ukrytego dowcipu czlowieczenstwa spokoju i tego hoollyywood czyli tej mini wesolej sciemy co czyni show busnes sprzedawalnym

A tu ....


Smutek i nostargia. bo trudno mi to nazwac show. A ja naprawde chcialbym sobie ogladac co tydzien Szymon Majewski Show. Dowiedziec sie czegos ciekawego o osobach, ktore teraz cos robia, wydaly plyte, film co kolwiek. Poznac ich choc troszke, musialem przelaczyc na iny kanal anglojezyczny i na MTV super program z PINK lasce ktora jest tak sympatyczna w tym co robi i szczera ze sobie pomyslalem ze ma fuksa ze moze w programie tam byc soba o opowiedziec o jednym lub drogim mysle ze u nas niestety gdyby byla w polsce i naszym SHOW nic by sie nie wydazylo i tak jak nic nie wiedzialem o PINK tak bym tez nic nei wiedzial jak by wyszla.

czasami A tu...

mnie przeraza bo A tu ..... A tam to jakas wielka przepasca w takich krajach u Czeskich braci wszystko np: wyglada tak inaczej... sa tak u siebie ze az boli ze tam to nie tu..... A ja chce w polsce w koncu to jest moj kraj.... nie chce juz emigracji... w poszukiwaniu lepszego kurwa show. To tu chce zaryzykowac kredytem na mieszkanie, wiedzac o dziwnych politykach panach prezydentach, kryzysach i dziwnej nie przyjemnej z samej nazwy Tarczy antyrakietowej... przecierz to w same w sobie tak smierdzi, ze nie zdziwie sie, jak pewnego pieknego dnia, jedna niechcaco wrypie sie w to mieszkanie, ktore mam splacal 30 lat... ja to mam szczescie. I teraz znowu prosze zebyscie mi tutaj nie wypisywali, ze znowu mam dola, gowno prawda nigdy lepiej sie nie czulem, ale pomijajac wieczne zachmurzenie w tej Warszawie i to ze slonce zachodzi o dziewiatej rano. Przecierz mogli bysmy troche inaczej zyc jako spoleczenstwo. Tak minimalnie na przyklad olac tych politykow, czujecie... pewnego dnia nabuszeni jada na wiejska a tu zero kamer zero fotografow... zero sensacji z dupy... przestraszeni dzwonia do mediow ze jest wielka afera bo jeden powiedzial ze drugi cos tam.. a media.. nie nie przepraszam ale naszych widzow te tematy juz nie interesuja... wola ogladac cos innego.. taniec z gwiazdami edycja 32

I PHONOWE DYRDYMALY

Poniewaz ten I phone dziala (oczywiscie musze dodac ze na lansie) przy okazji znowu zaczolem robic spontaniczne zdjecia. czyli takie ze jak cos widze i chce utrwalic biore dziada i naciskam (oczywiscie na lansie) komputerowy guzik i pstryk

oto co podpatrzylem ostatnio



Nazwalem to zdjecie siostry.. no bo my takie podobne :)



Marek David w moich okularach, ponoc bardzo mocnych - 1.5 i -1



Konczylem kanapke, praktycznie ostatni kens i patrze a na talerzu KOZIOLEK MATOLEK jak moglem tego nei zarejestrowac :)



To dla pewnej blogowiczki z argentyny pewnej M. zobacz mowilem o tym filmie tramwaj zwanym pozadaniem a wlasnie go kupilem nigdzie indziej jak w Buenos Aires w slonecznej dla ciebie teraz Argentynie



Imieniny Andrzeja Krzywego i moja Violetta Villas :)



Cezary w kasku ktory pan przetrzymal mu w sklepie ponad pol roku...



I bezdomny pan w 116 autobusie miejskim.. smierdzialo ale te krzeslo i on sam byl jak wielki exponat nikt nei podchodzi lub siadal koolo niego z racji smrodu, jak w muzeum sztuki wspolczesnej :)

to tyle z I phone dyrdymalow milego poniedzialku

piątek, grudnia 05, 2008

Moj nauczyciel ze shool of visual arts australia, TED HUTCHINGS czesto mowil o tym ze prawdziwy artysta musi jak najszybciej zprecyzowac swoj zakres mozliwosci w danej dziedzinie. Swojej pasji do czegos precyzyjnego by stac sie jej mistrzem.

Na przyklad i odnosze sie do TEDA przykladu bo byl przede wszystkm fotografem. Ze nie sztuka byc fotografem ktory robi wszystko. Drzewa kwiaty ludzi portrety modelki artystyczne metafory sensacje wydazenia z wojny itd

Sztuka jest kiedy dany fotograf bedzie specjalizowacl sie co do tematu czyli nie jest najklepszym fotografem czegos tam
tylko najlepszym fotografem ktory fotografuje samochody, ale nie nie nie nie konczy sie to na samochodach fotograf ktory najlepiej fotorgrafuje ferrai samochody... i jeszcze lepiej fotograf ktory najlepiej fotografuje czerwone ferrari



I wtedy kiedy kto kolwiek bedize poszukiwal kogos do zrobienia czego kolwiek z ferrari od razu poweidza czkaj czekaj ten gosc jest najlepszy co do projektu czerwone ferrari bo zna kazdy kat i od lysk tego pojazdu zrobil ponad trzy miliony zdjec i odbitek tak on jest najlepszy na swiecie do tej roboty

i teraz rezyseria... wierzcie mi lub nie to samo jest w rezyserii filmie muzyce.
Najlepszy w panku, najlepszy w tym rodzaju dziwnego panku, najlepsi w popieprzonej odmianie punku np: Joy Devision

Rezyserzy taki gosc JOHN FORD Martin Scorsese w swoim 4 godiznnym dokumencie o kinie amerykanskim opowiada ze FORD przedstawial sie dzien dobry nazywam sie JOHN FORD jestem rezyserem westernow.

Wymienie tylko niektorych byscie od razu doczepili sobie scpejalizacje co poniektorych rezyserow ja neic nie mowie :)

nacisnij na link poznasz jego kariere

Quentin Tarantino
Tim Burton
Todd Solondz
Sergio Leone
Frank Darabont
Martin Scorsese
Adrian Lyne
Spike Lee

to moze byc tematyka, styl filmowy, gatunek, sposob patrzenia na swiat tak unikatowy ze jak widzisz kogos film mowisz to musi byc ten gosc co zrobil to i to... i zazwyczaj to sie zgadza

jak gitara hendrixa lub claptona lub kazda nowa piosenka depeche mode i gabriela no i Bovie

Teraz tylko co to jest? gdzie to znalesc to cos unikatowego w czym chcielibysmy sie wyspecjalizowac ?

trudne pytanie prawda?

Juz wam mowie... bo sledzie biografie tych ludzi i wnioskuje ze wszystko to czym sa i w czym sie specjalizuja pochodzi z beckgroundu zyciorysu kazdego z nich wiec z dziecinstwa

dziecinstwo powie wam w czym bedziecie najlepsi i w czym sie bedziecie specjalizowac.
Skad pochodzicie, kto byl wasyzmi rodzicami co wam powiedzieli czego nie, gdzie chodziliscie do szkoly na jakim podworku sie wychowaliscie, w jakim swiecie przebywaliscie

np: Fotograf wychowany na pradze w brudnych budynkach i ten ktory wychowal sie w Sydney na bondi beach gdzies na plazy.

W reklamie stalem sie troche zaszufladkowany po TRAMWAJU jako ten mlody rezyser od smiesznych reklam i zawsze jak mialo byc cos (smiesznego) wystawiali mnie bo klient ogladal tramwaj i mowil no tak ten sie zna tak samo z producentami w filmie aa ten moze zrobic komedie ooo i moze zrobic ta komedie i ta komedie

wszytsko ok jesli bym chcial sie w tym specjalizowac bo przecierz nie wiedza o moich ukrytych talentach trzeba im to pokazac tylko jak?

Powoli widze ze w tym co robie wylania sie sama z siebie specjalizacja i ZMIANA ma ja ukryta... nie bede nic mowil pare kolejnych lat pokaze czy to co o czym tu pisze psrawdzi sie... ale powoli wiem o swojej specjalizacji i prawdopodonei bede chcial ja powoli urzeczywistnic na ekranach youtuba kina czy telewizji

Pomyslcie o tym bo to wazna lekcja za nim wezmiecie ta gitare do reki lub aparat lub staniecie na desce teatru tam tez sa specjalizacje wierzcie mi

środa, grudnia 03, 2008

Spontaniczne to bylo LEGO party






no bo tak... mam ten alkohol po urodiznach, kupilem ten mega stol, i jak dobrze ZNIKAM zauwazyla prezent od niej az kusil mnie by to zbudowac..



A tu KOnio pyta sie co robie i czy moze wpasc... bardzo prosze



A tu Wero dzwoni i pyta sie co robie i bardzo prosze.... tylko ze ja mam robote do wykonania od razu mowie... oooo i zaczelo sie



Poniewaz mam ten zestaw juz ksiazeczek mam ilosc razy dwa. Kazdy team dostal cos innego do roboty i tak.

KOnio ulozyl prawa noge i podstawe,, sponsorowany przez rozne wodki swiata...
WEro ulozyla lewa noge sponsorowana prez czerwone wino
Ja zajolem sie glowa choc kono tam tez pomagal...



I znowu poczulem sie jak dziecko.. muzyczka.. glupie gadanie bo kazdy skupiony he he.. na ukladaniu tego,



Najpierw oczywiscie spokojnie a potem wkrecili sie do tego stopnia, ze byl moment totalnej ciszy i skupienia a ja mialem radoche patrzac sie i przygladajac jak buduja .. pierwszy raz ukladalem popijajac szoty wodki mysle ze w instrukcji nie ma tam tej obcji, ale jakos sobie poradzilismy bo robot powstal. A my bylismy calkiem na chodzie



Zreszta kazdy mial cos do opicia bo w sumie wtorek jest zawsze jakas okazja.

KONIO celebrowal to ze dlaczego mial by czegokolwiek nie celebrowac.
WERO skonczyla ponoc projekt z ktorego bardzo zadowolona konkurs wiec trzymamy kciuki
JA celebruje to ze biore kredyt na mieszkanie he he... tak to bedzie komedia jestescie oczywiscie zaproszeni by to obserwowac.



Bo bylo to tak

Kupilem ten materac ale nie wiedizalem co zrobic z tym tapczanem przekletym mojego landlorda... no bo gdzie go dac? Wiec jak to w komedii dzwonie do niego i mowie ze od roku spie na mega nie wygodnych jego tapczanach i postanowilem nabyc swoj i co teraz zrobic z tym jego tapczanem?

konsternacja

zastanowienie

i szybka riposta



ze bardzo ciezko to widzi poniewaz wynajmowlame mieszkanie juz urzadzone i jedyna opcja jest dla mnie bym postawil tapczan gdzies pionowo i bedize git.

Juz sobie wyobrazilem tapczan pionowa do gory ktory stoi tak z dupy ze nawet nie cieszyla by oczu ta instalacja stojacego pionowo tapczanu. Powiedzialm ze raczej na ta obcje mowie swoje asertywne (ni chuja) czyli NIE

no to sprzedam ja na alegra.. zaczyna landlord za 2oo zl a pan doplaci do 500 zaleglosc... czyli 300 w plecy

NI chuja... czyli NIE odpowiadam... to ten nie widzi innych obcji...



To ja ujrzalem i wsadzilem tapczan do kuchni... ubralem sie poszedlem do banku i okazalo sie ze jestem zdolny by wziasc ten cholerny kredyt i od dzisiaj zaczynam szukac mieszkania... nie bedzie landlord plul mi w twarz i kazal mi tapczan pionowo trzymac...

i tak to sie wlasnie zaczol moj nowy rozdzial

KOnrad sam w dolinie czyli... co z tego wszystkeigo wyjdzie i czy podolam w dobie kryzysu (co akurat dobrze) kupic fajne gniazdko i nie zalamac sie natlokiem biurokracji

zoabczymy :)