poniedziałek, czerwca 11, 2012

FILMY W MOJEJ GLOWIE

Jest ich dziesiec. Mozna by bylo pomyslec, ze zwariowalem. Z pewnoscia dla niektorych sam fakt ze mam dziesiec projektow w swojej glowie moze wydawac sie dziwne. Jednak widze w tym wielki sens. EDISON potrafil pracowac nad dwudziestoma projektami w tym samym czasie. A ja jestem uczniem EDISONA bo jestem za innowacja. Wciaz jestem zdania, ze w polskiej kinomatografi, pomiedzy komercyjna komedia a powaznym dramatem jest wielka przepasc gatunkow w ogole nie ruszanych przez dystrbutorow, producentow wiec i rezyserow. Filmy historyczne, biograficzne, fantastycznonaukowe, musicale, sensacyjne, horrory, dla nastolatkow, wspomnieniowe to tylko niekotre gatunki na ktore mam wielka ochote... dlatego sa i isnitenia. W mojej glowie. Kiedy rozmawiam z prducentmi. Oni nie sa chlonni do czytania scenriuszy i choc mam cztery gotowe, procuje nad ich wersjami... to tak naprawde liczy sie pierwszy pakiet. CI co maja jeden scenariusz, maja jeden scenariusz. Producenci to rozni ludzie... to tak jak bys byl Alfasem i masz jedna dziewczyne np: brunetke. Idziesz by ja sprzedac a klientowi odpowiadala by blondynka. Mysle ze na dizen dzisiejszy mam Brunetka, Blondynke, Ruda, Wysoka, Gruba, Z duzymi cyckami i malymi... od takie pomysly filmowe, kazdy w innym gatunku. Sama praca nad niumi ma byc zabawa.. Jesli nie mam ochoty pisac na dany pomysl.. ide do innego filmu. Przeciez ktos moze dla meni napisac dany scenariusz na podstawie mojej hostorii.. mojego pomyslu.. wszystkie te osoby werbuje... dlatego mam dla was telegram. JEZELI PISZESZ SCENARIUSZE/STOP/JESTES AKTOREM/STOP/WIERZYSZ W SIEBIE/STOP/MASZ MASE ENTUZJAZMU/STOP/POWINIENES NEIZWLOCZNIE MNIE POZNAC/STOP/ BO JESTEM BARDZO PODOBNY DO CIEBIE A PRZY OKAZJI MAM PROJEKT KTORY MOZE CIEBIE ZAINTERESOWAC wiec na co jeszcze czekasz :)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Producent i projekt są raczej jak rodzic z dzieckiem a nie Alfons z dziwką, dlatego nie płodzą 15stu na raz, bo wtedy wszystkie biegają brudne i głodne.

Konrad Aksinowicz pisze...

jak ktos chce interpretowac moje lubiezne metafory w taki sposob to z pewnoscia tak by bylo .. chodzily by glodne.. ja jednak utwierdzam sie w moim przekonaniu co do zaglowania pomyslami... i wyprodukowania z tego jednego, pieknego, czystego, najedzonego.. dzieciaka... z przy okazji paru jeszcze braciszkow i siostrzyczek :)