wtorek, września 28, 2010

PRAWDZIWE KŁAMSTWA

Okłamujemy się. Budzimy i zaczynamy zabawę. Za nim zaczniemy okłamywać innych wstępnym, dzieńdoberek,... musimy siebie zmotywować do kłamania. W sumie z czystego zwrotu dzień dobry, skąd mamy tak naprawdę wiedzieć ze będzie on dobry czy zły? A może to najchujowszy dzień waszego życia a nawet jeszcze o tym nie wiecie... Dzieńdoberek to początek prawdziwych kłamstw, bo można powiedzieć zwykle... cześć

By kłamać innych trzeba bardzo wierzyć w swoje kłamstwa. Okłamujemy się wchodząc na wagę lub, kiedy stajemy przed lustrem. Nie jest tak źle, lub nawet z drugiej strony. Jest niesamowicie dobrze. Ale dziś się sobie podobam, to będzie wspaniały dzień. Oj nie jest ze mną jeszcze tak źle, co oni tam mówią, że pije lub ćpam. Przecież mam rodzinę, przecież zarabiam, nie jestem jak te żule z pod śmietnika.

żul, nie musi siebie okłamywać, on już jest po drugiej stronie. On już nie musi oszukiwać nikogo. On przeszedł wszystkie stadium okłamywania siebie, aż w pewnym momencie to pęka i zostaje do końca.



Dlaczego o tym pisze? Bo jestem pod wielkim wrażeniem występu Joaquin Phoenix, który zaryzykował i zrobił wszystkich w konia w 2009 roku w letterman show twierdząc, że zrywa z aktorstwem i że będzie teraz piosenkarzem. Czy uwierzyliśmy, jasne. Przecież mówi o tym w telewizji. Media to największa manipulatorka, jaka kiedy kolwiek została stworzona. Co jest modne a co nie. Kto jest lubiany a kto nie? kto jest idiota a kto nie? kto wygra taniec z gwiazdami a kto nie? kto jest śmieciem, kto jest sexy, kto jest na topie, kto jest skończony, który film jest dobry, który film jest słaby. Kto jest gwiazdą, kto nie...

Phoenix zaryzykował karierę i przez rok staczał się w mediach a oni łapczywie się tym enjoyowali (myślę to najwłaściwsze słowo w tym wypadku). A dziś promuje swoj najnowszy film z postacią zniszczonego sławą piosenkarza, który się stacza na dno. Nasuwa się bardzo prosta konkluzja z tego wszystkiego. A mianowicie czy warto? Czy warto wchodzić na pudelka i włączać Teleexpress? czy warto czytać przekrój i Newsweek? czym różnimy się od przysłowiowego żula, który już nie może nikogo okłamać.

Woody Allen w ostatnim wywiadzie na festiwalu w Wenecji stwierdził, że po latach psychoanalizy i dochodzeniu do prawdy samego siebie zrozumiał, że bezwzględnie musimy się okłamywać. Bez tego nic się nie uda. Musimy wstawać z myślą ze dzień będzie dobry i że wyglądamy ok, może nie super ale okay,... że oglądając telewizje uwierzymy, że to co powiedział jeden polityk znaczy to a co powiedział drugi, znaczy drugie. że zakładając modny szal zyskamy więcej niż to, kiedy założymy ten zupełnie nie modny.



Pierwszego października schodzę z Facebooka. Myślałem o tym będąc daleko w Norweskich fiordach, że nie potrzebuje, że potrzebuje to zamknąć na jakiś czas, bo uzależniłem się od informacji moich kolegów koleżanek. Uzależniłem się od zdjęć i filmików. Uzależniłem się od szybkich czatów w stylu CO TAM? a jest tyle do zrobienia i dopóki mną miota, to będę działał, okłamywał się, że może w końcu pewnego dnia osiągnę spokój i bynajmniej będę mógł jeszcze poruszać się na własnych nogach, kiedy to się stanie... a może po prostu okłamuję się ze tak będzie? :)

1 komentarz:

magdalena (ellemo) pisze...

czytałam o nim w Gazecie i muszę powiedzieć, ze nieźle sobie to chłopak wymyślił. Wszystkich w konia zrobiła, ale wiesz co? moim skromnym zdaniem nic to nie zmieni. Wiemy o tym od dawna a i tak wierzymy telewizji. Cóż...