
A teraz z zycia wziete. Mysle ze jest we mnie ukryty joker. Ponoc moj pradzadek byl praktykujacem dowcipnisiem i zawsze w jego towazystwie, ofiary byly narazone na to by sie przestraszyc lub zaskoczyc... Oczywiscie na koncu to on mial najwiecej zabawy z tego. Jak ten zgrywus z niespodzianka z kreskowki SMURFY.

I dzwoni do mnie Ojciec i pyta czy przypadkiem nie bylem u niego w domu choc wie, ze jestem w Warszawie. Usmiechneity spytalem sie dlaczego tak podjrzewa. A on na to, ze przyszedl jak gdyby nigdy nic z pracy do domu i patrzy a zegarek z prawego rogu telewizora zawedrowal na lewy. Oczywiscie szybko sobie pzypomnial, ze przecierz sprzatal ostatnia i prawdopodobnie go przestawil, ale kiedy zobaczyl ze jego muppet EMO z lewego konca lozka zawedrowal na prawy usiadl ze zdziwienia.
Tak bylem tak i zrobilem mu pare niespodzianek w sumie jest jeszcze pare innych roznic... ktore wykonalem by go zaskoczyc.. I ku mojemu zdziwieniu wszystkie zauwazyl... Wierza aifla zamienila sie z samowarem a zdjecia w ramkach zmienily swoje miejsce...
To niesamowite jak ludzie mieszkajacy w swoim porzadku szybko reaguja na kazda najdrobniejsza zmiane :)
Ale pomyslalem sobie, ze dopiero byl by numer gdybym skoncentrowal sie tylko na zegarku przestawiajac go z telewizora na lewa strone i nie mowiac ojcu ze jestem we wroclawiu na drugi dzien przestawil bym mu go ponownie... dopiero by mial zagadke :)

I na koncu o tym filmei z dastinem.. Stary z 1978 roku o tym jak trudno jest byc przestepca... lecial na tvn7 wiec moze go jeszcze powtorza.. polecam bo trzymal w napieciu i mial cos intrygujacego... polecam


1 komentarze:
W palcikach? Znaczy w paltocikach? Ale to chyba przestaną, nie zaczną.
Nie strasz ojca, bo go wpędzisz w psychozę :)
Prześlij komentarz