poniedziałek, kwiecień 27, 2009

To bardzo dziwne, ale jestem bardzo zmeczony przygotowaniami do tego nowego teledysku. Nie wiem, czy jest to zwiazane z faktem, ze to moja pierwsza praca filmowa od ostatniego teledysku z lipca 2008 roku, czy po prostu poziom jest na innej poprzeczce. Nie moge sie do tego ustosunkowac, ale z przygotowywaniem Con Fuoco z takim speedem jaki ma teraz to miejsce i teledyskiem, wogole zapomnialem o bozym swiecie. Oczywiscie, kiedy jade autobusem na spotkanie, widze ze kwiatki juz urosly, ze wszystko jest zielone, ze ludzie sie poruszaja. Kiedy jem, jak najbardziej dostrzegam wszystkich smakow jak nigdy zreszta. Jednak budze sie i zasypiam z mysla by robic filmy. Tym bardziej teraz, kiedy przyspieszylem z przygotowaniami. Te pare meisiecy studiowania tak mnie wkrecily, ze nie potrafie robic nic innego. Od trzech miesiecy place za kablowke ktorej nikt nie oglada a kosztuje mnie wiecej niz rachunki telefoniczne. Umowy nie mozna zlamac, bo zaplacil bym wiecej niz to wszystko jest warte. Wczoraj poszedlem spac o trzeciej i wstalem o 6 rano. Zazwyczaj az chce sie przekrecic na drugi bok by miec kolejne z serii snow. Jednak dzis potulnei wstalem i zaczolem pisac. Byc moze jest to faza w ktorej idze jak po masle a moze mam jedna z tych wen a moze po prostu ktos poweidzial, ze mam mneij czasu niz myslalem. Nie wiem. Zreszta jak bym mogl przesunol bym teledysk o kolejne dwa tygodnie. Popracowal bym jeszcze nad nim od storny produkcyjnej. Krecimy za dwa dni. Jutro lokacje. Choc w glowie film i energii mniej. Jakos pojawilo sie przeczucie ze to co zaplanowalem nie wyjdzie. Juz dawno tak nie mialem. Ten strach znowu sie pojawil. Bo tyle mam w glowie, ze chcialbym zrealizowac chociarz polowe tych pomyslow. Trudno mi o tym teraz mowic ale czuje sie bardzo dziwnie. Kto wie moze ten strach wyzwoli pewna koncentracje w czwartek i piatek. Kto wie, moze jest to pewien proces a ja jestem jedynie jego widocznym swiadkiem :) Walcze do konca

2 komentarze:

m. pisze...

jak zawsze z calego serca trzymam kciuki

i za teledysk i za film

mp

Anonimowy pisze...

To ciesz się, że możesz pisać.

Najgorzej to jest, kiedy trzeba coś napisać, a nic nie przychodzi do głowy. Oczywiście wtedy kiedy ma się w głowie całą masę pomysłów, to nie ma czasu (lub czego innego) się tym zająć :(