środa, marca 14, 2007

Fuck....


Obudzilem sie zlany potem. Jest godzina 1.03 AM a ja wciaz musze zmieniac kolejna koszulke. W moim pokoju smierdzi spoconymi koszulkami a ja nawet nie mam ochoty by to wzucic do pralki. Nie mam ochoty bo jestem chory. Nie mam ochoty na duzo zeczy. NIe mam ochoty bo i tak nikt tego nie czuje. No moze oprocz moich biednych lokatorow he.. i mnie samego. Ale nie mam ochoty a to chyba duzo nie? Jestem uzalezniony od komputera... dzisiaj to sobie uswiadomilem. Moje klawisze sa tak pocharatane ze polowe literek nie widac bo zamazaly sie od tak czestego naciskania... A S Z E C L M O ich wogole nie widac... kurwa to chyba jakis znak nie sadzicie? A ten SKYPE.... ja pierdole co za marnowanie czasu... Ogladalem ostatnio moje rozmowy z przed pol roku... cytuje

hi hi hi
aaaaaaaaaa naprawde
skad masz ta ikonke?
tez taka chce
wow
dlaczego napisales ze czujesz sie chujowo?
eeej nie czuj sie
:)
:(
ja tez sie czuje chujowo
eeee nie czuj sie prosze
wyslesz mi to zdjecie
ale ladny kotek
pierdy smierdy

i pol roku mam z glowy. Kiedys chociarz ogladalem durna telewizje z rodzicami. Pomiedzy syfem a innym gownem mialem okazje zobaczyc cos co by mnie zainspirowalo, lub dawalo mi informacje by isc dalej. Ktos mi pokazywal cos... Teraz w tym komputerowym swiecie mam tylko te informacje ktore musze sam znalesc a ni chuja nie chce mi sie tego robic... Nie mam ochoty szukac informacji... zrozumiano? Chce by mi ktos je dal... wlozyl do tego zflaczalego mozgu. I z pewnoscia nie na SKYPE. Potrzebuje niekonczacej sie inspiracji. Jak ja ja mam znalesc w tym motlochu informacji, pomiedzy tym smietnikiem filmikow na you tube? nawet to co pisze jest gdzies zlinkowane w tej calej pierdolonej geometryce i matematyce ktorej nie cierpie... 2 plus 2 czasami jest 4. Napewno w moim pojmowaniu.

Dlatego robie sobie przerwe od Netu... tym samym od SKYPA i tego nieszczesnego BLOGA... Pytacie sie jak to zrobie... Myslicie..hhe nie uda mu sie... nei wytrzyma bez tego... Macie racje.. myslalem juz o tym. Nie moge calkowicie go odzucic... bo jestem w systemie tak samo jak i wy... ale moge z pewnoscia go ograniczyc na kozysc zycia na tej planecie... i tak tez zrobie... Zadnego bloga i niepotrzebnej egzaltacji... NIe musi kazdy wiedziec co jem na sniadanie... Ograniczenie SKYPE do minimum kiedy potrzebuje cos od kogoss kozystam... jesli teskeni za kims kozystam ale bez tych niepotrzebnych .. co tam u ciebie... bo nei wiem co ze soba zrobic... Bede otrzymywal i pisal e maile... i to chyba wszystko. YOU TUBE zostawie bo to naprawde fajny wynalazek... hm ale od BLOGA chce odpoczac... musze sie skupic i zaczac pisac ... dla siebie.. Mam pare scenariuszy do napisania.. pare filmow do zrobienia... musze sie skoncentrowac na tym a nie nasluchiwac czy przypadkiem slyszalem nadchodzacego smsa lub plum ze SKYPE... Tym ktorym spodobala sie ta forma egzaltacji... chcialem podziekowac.. Mam nadzieje ze mnie rozumiecie... w koncu ja nic nie wiem o waszych zyciach... po co wy mieli byscie wiedziec o moim... Robie sobei przerwe... pewnego dnia.. znowu cos napisze... a do tego czasu... Adios Amigos....



Trzymajcie sie w tym swiecie :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :):) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)


Konrad Aksinowicz

2 komentarze:

Szymon pisze...

Jak Cię ostatnio widziałem to właśnie wyjeżdżałeś do Austarlii jeżeli dobrze pamiętam. A dzisiaj obejrzałem Twoje filmy na YouTube. Kurde. Kawał naprawdę dobrej roboty...

Konrad Aksinowicz pisze...

Bardzo mi milo Szymnie... zawsze byles mi przychylny i rozumiales moje dzialania... za co Ci z calej zyczliwosci dziekuje... dobrze bylo byc rozumialnym... Kurde :)...